zespół

Dwoje do poprawki

 
 

Częstym problemem, który zgłaszają pary w gabinecie terapeutycznym są problemy w komunikacji. Bohaterowie Dwoje do poprawki prawie z nim sobie poradzili – codzienna jajecznica z dwóch jaj z plastrem boczku, pocałunek w policzek na do widzenia i informacja o której mąż wraca na obiad, wieczorem program golfa na szklanym ekranie i rozejście się do osobnych sypialni. Wszytko oczywiste, wszystko przewidywalne. Bohaterowie Dwoje do poprawki mogliby żyć w takim stanie… aż do śmierci.

Laderer i Jackson w książce Mirages of mariage opisują cztery typy związków:

  • stabilne i satysfakcjonujące,
  • niestabilne i satysfakcjonujące,
  • niestabilne i niesatysfakcjonujące,
  • stabilne i niesatysfakcjonujące (do których należą Kay i Arnold).

Kay chce jeszcze coś zmienić. Wielokrotnie tak jest, że tylko jedna osoba szuka pomocy terapeutycznej. Niekoniecznie dlatego, że drugiej jest dobrze. Często z powodu zbyt wielkich żali albo utraty nadziei, iż może być lepiej. Dla Kay jakość związku jest jednak bardzo ważna i poświęca dużą część swoich oszczędności, by spróbować go zmienić. Dodatkowo wychodzi ze swojej strefy komfortu oraz otwiera się na gniew i złośliwości Arnolda. W trakcie terapii okazuje się że małżonkowie kompletnie nie zaspokajali swoich potrzeb. Ich stan można opisać używając terminologii Gary’ego Chapmana, który definiuje pięć języków miłości:

  • wspólnie spędzony czas,
  • zapewnienie o miłości,
  • podarki,
  • uczynki,
  • kontakt fizyczny.

Mimo, że Kay komunikuje brak bycia dotykaną, jej dominującym językiem jest zapewnienie o miłości (również poprzez bycie dotykaną). Arnold zgromadził w sobie wiele gniewu z powodu braku kontaktu fizycznego, który był jego językiem, do tego stopnia, że pod pozorem wieloletniej obojętności nie jest w stanie przebaczyć Kay czasu, kiedy go odtrącała fizycznie. Kay bardzo się stara, ale sama nie jest w stanie naprawić związku. Nawet najbardziej wymyślne pozycje seksualne, nie spowodują, że Arnold przebaczy jej stracone lata. On również potrzebuje zmienić swoją postawę, by doświadczyć ponownej bliskości. Trafne w filmie jest porównanie procesu terapii do łamania nosa w celu wyprostowania przegrody nosowej. Bezpośrednio po zabiegu jest jeszcze gorzej niż przed, a poprawa następuje stopniowo. Ale jeśli pacjent przez resztę życia postanowi oddychać ustami, nie nosem to nawet najbardziej drożna przegroda nosowa nie poprawi jakości oddychania. Arnold postanowił przebaczyć, pozwolił sobie i Kay na budowanie stabilnego i satysfakcjonującego związku. To bardzo dobry początek – byle więcej takich przypadków i więcej osób, które w ten sposób odzyskały szczęście.


Ireneusz Sielski
Psychoterapeuta o orientacji systemowej w podejściu kolaboratywnym
oraz terapii Gestalt, ekspert w pracy z parami, małżeństwami i rodzinami

 

Zobacz wszystkie aktualności eksperta: Ireneusz Sielski

 
 

« Powrót do listy

 

Pomagamy

 
Przyjdź:
ul. Żegiestowska 22B
02-924 Warszawa (Sadyba)

Zadzwoń:
22 839 74 43 lub 721 43 43 34